Marta's profileAbsurdalność daje się wy...PhotosBlogListsMore Tools Help

Absurdalność daje się wyrazić tylko za pomocą humoru.

Marta

Occupation
Location
Lekko irytująca, znająca swoją wartośc Zołza.
No list items have been added yet.
Ksiazki ostatnie.
by 
by 
by 
May 28

Zegar.

Nie lubię zegarów, zegarków itp. Nigdy nie byłam posiadaczką czasomierza, nie chce tego stanu rzeczy zmierzać.
Tak czy inaczej słyszę jak jeden właśnie tyka. Zaraz oszaleje.
Jedni nie lubią dźwięku ocierania styropianu, inni z kolei mlaskania. Dla mnie jak płachta na byka działa właśnie tykanie.

Jestem coraz lepszym kierowcą. Dziś udało mi się nie zginąć w strugach deszczu, z poprzekręcanymi lusterkami. Z zaskoczeniem wyszłam cała z samochodu. Nawet pomodliłam się wcześniej, by ktoś zaopiekował się Olem.
April 12

Święta.

Pierwszy raz piekłam sama sernik. To nic, że spód pływa. To nic,że beza jest jak kogel mogel. Najważniejsze, że nikt nie narzeka.
Mam górę jedzenia i nie wiem kto to zje. Niestety jestem chora, gdy widzę jak wyrzuca się tyle żarcia, więc muszę coś z tym zrobić. Może wystarczy zaprosić drużynę harcerską?
Harcerz nie człowiek, wszystko zje...
March 13

Myślę sobie,że...

....Ta zima musi kiedyś minąć...
I znów was opuściłam. Oczywistym jest,że nie jestem systematyczna.
Zdarzyło się więcej niż mój mały rozumek może pojąć, ale nie mam ochoty się tym dzielić, sama jeszcze próbuje się odnaleźć.
Olik jest już duży. Nie chce mówić, ale trochę to rozumiem. Sama często chętnie obcięłabym sobie język, mimo,że ponoć słowa to najmniejsza część naszej komunikacji.
Mam dość zimy. Od kilku dni denerwuję się i innych. Byle do wiosny.
A co wiosną ? Wiosną kwiaty rosną.
Nie wiem co wtedy, ale zawsze do przodu prawda? Tak teraz właśnie żyje. Wstać, odbębnić co swoje, zagrać role.. Rolę matki, sprzątaczki, rolę osoby się uczącej... i na koniec wrócić do domu w myślach. I do szczęścia.
October 03

Zaniedbałam wszystko i wszystkich.

Tak, wiem o tym. Dawno mnie tutaj nie było, znajomi narzekają,że zniknelam.. Nie ma mnie na NK, nie ma mnie na moich ukochanych forach.. nawet na gg mimo zielonej ikonki nikt nie jest w stanie mnie zatrzymać.

Nic sie nie dzieje. Zwyczajnie jestem leniem, ktoremu nic sie nie chce :) No dobra..zartuje.. dzieje sie i to duzo. Duzo za duzo.

Zaczynajac od Olafa, na facetach konczac. No, ale nie bede sie rozpisywac.

Zrobię to jutro.

July 17

Krejzolka. bardzo pusto dzis.

Kiedy uslyszalam to w TV myslalam, ze posikam sie ze smiechu.
Mowil to dokladnie Bałtroczyk, po wystepie jakiegos Pana, udajacego Babe. I teraz cokolwiek zrobie, jestem krejzolka. I ty tez jestes krejzolowy.

Ile się u mnie dzieje. Omg.
Sama nie wierzę w przebieg spraw.

W tym samym czasie odezwali się do mnie dwaj przyjaciele. W tym samym czasie poinformowałam ich o tym co się dzieje między mną, a M... I panowie... zobaczyli chyba w tym jakąś szanse.
( z gory uprzedzam- Krzysiu, to nie o Tobie bylo Tongue out)
Pierwszy z nich to moj Walijczyk. Paskudnie okręciłam go sobie wokół palca. Tak bardzo,że gotów był przyjechać do Polski choćby jutro.
Gadamy codziennie ostatnio, do późnej godziny i chodze na paliwo zwane kawą.
Ja tam kalecze go swoim językiem, ale chyba mu nie przeszkadza. I swoją drogą odważny chłopek. Podał mi swoje namiary na konto, w tym hasło. Mogłam go wyczyścić do zera, a jednak mi zaufał. Koniec końców, nigdy się przecież nie spotkaliśmy. Nasza znajomość zaczęła się od tego, że graliśmy w lineage razem i zabrakło mi zaklęcia do przeniesienia się do miasta. Poprosiłam najbliżej stojącą postać, zeby mi pożyczyła... I to byl wlasnie walijczyk.
I tak od ponad dwoch lat gadamy ze soba.
Czy teraz, kiedy jest calkiem spokojnie, uznal, ze przeszla mi milosc do M? Nie wiem... ale jest gotowy zaryzykowac honor. I to pokazuje, ze jestem dobrą zołzą.

A drugi Facet..hmm.. mieliscie kiedys znajomych, ktorych nie zauwazaliscie? To byl wlasnie M. w moim przypadku... hmmm, a moze lepiej go nazwe Mi, dla jasnosci ;)
Ostatnio spoatkalam go po 2 latach. I nie poznalam. Piekny. No nie mowie tak nigdy o ludziach, ale sluchajcie... Jaki on ma charakter, jakie zachowanie... No doslownie :) az mi styd, ze kiedys bylam powierzchowna :) jedyny minus? dziewczyna.
Ale spoko. Pracuje nad tym ;)

No...i przez te dwa gady czuje sie piekna, atrakcyjna. Madra nawet. Usmiecham sie i ciagle tancze. A nawet kilogram schudlam.
I najwazniejszy plus? Mija mi uzaleznienie od M. No mija i nie wraca. Serio.
Chyba sie zdziwi. Juz w niedziele bedzie w Polsce.


Jak pustak dzis napisalam, albo jak nastolatka.. Ale pozwolcie, ze nadrobie kilka lat swoich dolow ;)


edit:

Buehehehehehehehehe.
Moja mama wlasnie przyniosla karteczke. Polozyla ja mi na klawiaturze. A na karteczce:
Proszę o zwrot kasy. 21 lat po 300 zlotych miesiecznie (razem 7200).
Masz czas do 1 sierpnia. Później odestki (+50 zlotych dziennie)

Mama.





 
Photo 1 of 2

Weather

Loading...